Strony

rozwijane menu

czwartek, 17 marca 2016

prezenty

Rzadko mam czas pobiegać po sklepach, ale czasem się jednak udaje. Wczoraj był taki dzień bo wolny od pracy. Umówiona byłam z panią psycholog z przedszkola, która pracuje w takich samych godzinach co ja.
Po krótkim spotkaniu wybrałam się na małe zaległe zakupy.
Na dworcu jest sklepik z gazetami, krzyżówkami itp. I tam można kupić dodatki do gazetek dla dzieci za 1,5 zł za sztukę.
Zaszalałam i kupiłam Agnieszce trzy  takie dodatki, zestaw spinek do włosów, opaskę do samodzielnego udekorowania i zestaw Dosi lekarki.
Po po powrocie z przedszkola wręczam te drobiazgi na które wydałam zatrważającą kwotę 4,5 zł mojej córci.
Moja super rozwijająca się intelektualnie i komunikatywnie (wg psycholożki) córcia patrzy na to i mówi:
- za dużo kupujesz mi prezentów mamo.