Strony

rozwijane menu

piątek, 31 lipca 2015

Aga liczy z tatą

Zapoznajemy  naszą 3 latkę z cyferkami. Zrobiłam zestaw 10 cyferek i oddzielnie zestaw różnych przedmiotów od 1 do 10. I tak np. jest jedna gruszka, 2 banany, 3 cukierki, 4 budziki, 5 wisienek, 6 lodów, 7 balonów, 8 motylków, 9 piłek i 10 jajek.
Agnieszka traktuje naukę jak grę, zabawę (jakoś mnie nie rusza rywalizacja między mamusiami, które dziecko wcześniej zacznie mówić, chodzić, czytać itp. Jak się nauczy wcześnie literek i cyferek to super, a jak nie nauczy to też dobrze).
Najpierw dopasowuje karty z przedmiotami do kart z odpowiednią cyferką. Potem bierze karty z przedmiotami i sama liczy. W pewnym momencie prosi tatę  o pomoc w liczeniu (czyli żeby liczyć z nią) i zaczyna:
-jeden...umiesz... (i już z oburzeniem w głosie) nie masz języka?

Pojemnik na kredki – Pan Potwór

Dalej recyklingowo i dalej w ulubionym temacie Agnieszki, czyli potwory.

poniedziałek, 27 lipca 2015

Wakacje 2015 - długie, słoneczne i pełne wrażeń

Wakacje, czas na który każdy czeka z utęsknieniem. Zwłaszcza jak za oknem biura widzi piękne słońce. Nasze w tym roku ździebko się przedłużyły a i aura była nader sprzyjająca.

piątek, 24 lipca 2015

ile miejsca do spania potrzebuje Aga?

Z wizytą u rodzinki. Mnie i Agnieszce przypadł w udziale bardzo wygodny dmuchany materac. I oczywiście bardzo szeroki. Już pierwszej nocy przekonałam się jakie moje wyobrażenie było złudne:

środa, 15 lipca 2015

Nasza "Alicja" w króliczej norze znalazła smoka

Nasza "Alicja" w króliczej norze znalazła smoka.
Gdy aura za oknem nieprzychylna szukamy atrakcji pod dachem. Korzystając z kupionego na grouponie kupony do Krainy Czarów w Katowicach do wykorzystania przy brzydkiej pogodzie.
Kraina Czarów nas oczarowała. Jest mniejsza od naszej faworytki Nibylandii w Katowicach ale zrobiona z pomysłem i dopracowane w każdym detalu.

niedziela, 12 lipca 2015

Ahoj piraci - statek z wytłoczki po jajkach

Ahoj piraci ... to ulubiony okrzyk Agnieszki. Jak większość dziewczynek lubi lalki (odrobinę), a po za tym lubi kopać piłkę, łapać robaki, potwory i ... piratów.
Dlatego też już nie raz bawiliśmy się w piratów i robiliśmy pirackie czapki, miecze i statki.

sobota, 11 lipca 2015

anegdotki z Ustronia

Zabrałam do Ustronia Agnieszkę i jej kuzyna o rok starszego na wakacje. A do pomocy moją mamę. Po czymś takim potrzebny by mi był dodatkowy urlop żeby wypocząć. Ale dzieciaki wróciły szczęśliwe, zadowolone i bez uszczerbku na zdrowiu. Moja psychika chyba ździebko ucierpiała przy tych dwóch urwisach, ale czego nie robi się dla dzieci.

czwartek, 2 lipca 2015

Piękna pogoda z której grzech nie skorzystać. Agnieszka z kuzynką dokazywały na ogródku u dziadka.
Gdy Julka poszła z tatą do domu Agnieszka szukała jej po placu. Dotarłyśmy do ogródka wujka, który zamknięty jest na klucz. A tam basen, domek dla dzieci, huśtawka, zjeżdżalnia i piaskownica. Raj na ziemi.
No więc Agnieszka tu  chce czekać na Julka, która miała do nas po obiedzie dotrzeć.
Tak stoimy pod tą furtką zamkniętą na cztery spusty. Wkońcy lituję się nad córką i pytam:
-"to może zapytamy wujka, czy nam da klucz do ogródka"
Moja 3,5 letnia Agusia tak stoi i myśli. I nagle z uśmieszkiem:
-"to jest bardzo dobry pomysł"
I już pędzi pod okna  wujka po kluczyk.

Rancho Adama

Sezon urlopowy otwarty...
Wybraliśmy się na cztery dni na Rancho Adama do Peweli Ślemieńskiej (ok. 14 km za Żywcem). Zdecydowanie za krótko, ale tylko na tyle mógł z nami jechać mąż.
Bardzo fajny ośrodek w górach, dość wysoko, ale nasza skodzina dała jeszcze radę.
Ośrodek dysponuje dwoma pensjonatami, domkami i bóg wie czym jeszcze. Jest to bardzo duży teren na którym każdy znajdzie coś dla siebie.

środa, 1 lipca 2015

Każdy wie, że kiedy robi się cicho to znaczy że dzieci rozrabiają. A  co się dzieje jak mama jest w pokoju gdy chce się coś zbroić lub zrobić coś czego właśnie teraz mama zabrania jak na przykład pomalowanie sobie twarzy pisakiem, nachylanie się nad pustym głębokim basenem dla dzieci aby wydobyć z niego tę odrobinę wody która została na dnie. Lub po prostu zjedzenie czekoladki chwilkę przed obiadem?
Robi się wtedy słodkie oczka i rzuca niewinne pytanie:
- "mamo, a możesz sobie iść?"