Strony

rozwijane menu

wtorek, 26 stycznia 2016

Żółwik z butelki i filcu

 Podobrazia się skończyły ( a przynajmniej zniknęły z oczu Agnieszki:), szlaban na malowanie dopóki nie przyślą tablic malarskich, mniejszych i tańszych.  Trzeba było czymś innym moją pociechę zająć bo z nudów zaczęła robić listę dzieci, które zaprosi z przedszkola bo w domu nie ma się z kim bawić (mama, dziadek i babcia nie nadają Siudo najlepszych zabaw). 
No więc zaczęłam wyjmować wszystkie fajne rzeczy do zrobienia żółwika, Aga się zainteresowała i też chciała zrobić swojego żółwia – sukces osiągnięty.
Potrzebujemy:

 spodu od butelki plastikowej
kawałek filcu
cekiny
kleju na ciepło bądź innego
małe oczka

Odcięty spód od butelki przykładamy do rozgrzanego żelazka aby go wyrównać.
Naszą „skorupę” przykładamy do filcu, obrysowujemy wokoło. Dorysowujemy głowę, płetwy i ogonek, wycinamy.

Przyklejamy skorupkę do filcu (od strony po której nie rysowałyśmy. Buźkę ryzujemy pisakiem, doklejamy oczka. A „skorupkę” ozdabiamy. Do mojej użyłam kleju na ciepło. A Agnieszka po poparzeniu siebie a potem mnie stwierdziła, ze chce inny klej. Dostała vikol, który też dobrze trzyma.