Strony

rozwijane menu

wtorek, 19 stycznia 2016

słuchanie

Ostatnimi czasy częściej dziadek Agnieszkę do przedszkola odprowadza a ponieważ jest trochę śniegu to wozi ją sankami i na sankach wracają zaliczając po drodze górkę.
Ale też dziadek do najzdrowszych nie należy a do przedszkola prowadzi niewielkie wzniesienie, które bardzo dziadka męczy.
Wczoraj stoimy na przystanku z Agą i czekamy na autobus. Korzystając z okazji rozmawiam z nią o tym, że  dziadek jest chory i nie ma siły ją do przedszkola na sankach prowadzić więc do przedszkola będą chodzili na nóżkach a z przedszkola na sankach. Tłumaczę jak to dziadek się źle czuję itd. itp. Ale widzę że Agnieszka nie bardzo słucha i kręci się po przystanku. W końcu pytam:
- czy Ty mnie słuchasz?

Aga: - nie słucham, ale słyszę.