Strony

rozwijane menu

czwartek, 3 sierpnia 2017

Robimy same książeczkę

Robiąc porządki w biurku Agnieszki znalazłam książeczkę, którą robiłyśmy jakieś dwa lata temu. Zaczęło się od tego że w przedszkolu takie robili i córcia chciała zrobić w domu też. Był dwie, jedna w kształcie piłki bez tekstu a druga z wierszykiem i dopasowanymi obrazkami.
Wydrukowałam masę kolorowanek z których Aga dopasowywała obrazki do poszczególnych fragmentów i je malowała. A ponieważ obrazki wyszły jej mało kolorowe, to do książeczki wybrałam kolorowy papier.
Obrazki po wyschnięciu wycięłyśmy i przykleiłyśmy na kolorowe kartki, Czyli dwa ulubione Agi zajęcia. Ja je poopisywałam i zrobiłam dziurki. Potem już tylko wszystko połączyliśmy tasiemką.








gdzieniegdzie Aga skorzystała dodatkowo z bibuły