Strony

rozwijane menu

czwartek, 25 sierpnia 2016

Glina rzeźbiarska

Kolejna fajna rzecz dorwana w sklepie. Tym razem opanowałam sklep animatora w Katowicach, okazało się, że można tam dużo fajnych rzeczy kupić w dobrych cenach.
Kilka dni wcześniej bawiłyśmy się masą papierową kupną. Teraz sprawdzamy jak się sprawdza glinka rzeźbiarska. Jest trochę bardziej plastyczna, lepiej się z niej lepi.
Ja zrobiłam miseczkę, która czeka jeszcze na pomalowanie. Agnieszka zrobiła róg.
Moją miseczkę wypaliłam w piekarnika, Agnieszki róg sechł w warunkach domowych i po kilku dniach był już twardy jak skała.
Producent zapewnia że glinka jest wielorazowego użytku, wystarczy ją zmoczyć aczkolwiek tego nie sprawdzałam. Gdzieżbym śmiała niszczyć róg córci :)