Strony

rozwijane menu

wtorek, 15 grudnia 2015

Agnieszki rozważania mikołajkowe

- Mikołaj widział, że podobała mi się gra w kotka i dlatego przyniósł mi grę kotka 
(kiedyś w kinie Kosmos graliśmy w planszówkę  „Kot w worku”, bardzo się Agnieszce podobała i takową na Mikołaja dostała)


- Mama mikołaj dostał mój list? Ale na pewno dostał? Bo ja chciałam pieska, ale zabawkę pieska 
(oj będzie się działo w święta, bo co prawdaż piesek będzie i to z całym zapleczem łącznie z koszem do przewozu, apteczką i innymi akcesoriami. Ale Aga w telewizji reklamę widziała pieska interaktywnego wykonującego komendy. I takiego chciała, oczywiście jak sprawdziłam cenę to prawie ze stołka spadłam.  Uchowaj nas Boże przed reklamami telewizyjnymi)


-Oj ten mikołaj, znowu przyniósł mi prezent. Przecież ja miałam dostać rózgę przecież 
(cały czas mówiliśmy do Agi jak była niegrzeczna, że jak będzie niegrzeczne to nie będzie prezentu tylko rózga od mikołaja)