Strony

rozwijane menu

piątek, 30 października 2015

wąż z korków

Waż nam zagościł w domu. Zrobiłyśmy go z korków. Ja robiłam dziurki a Agnieszka nawlekała na co patrzyłam ze zgrozą. A w głowie miałam wizje jak to się kłuje tą wielką igłą w palec. Jak dziecko chce być samodzielne trzema mu pozwolić.

Buzia jest z jajka niespodzianki a ogon z koralików bo nasz wąż to nie byle jaki wąż tylko grzechotnik.