wtorek, 29 listopada 2016

bałwan z włóczki - cotton bolls

Do zrobienia bałwana użyłam włóczki ze starego swetra. Trochę się bałam takiej używać, ale jak się okazało moje obawy był bezpodstawne a kule wyszły piękne i twarde.
Aby zrobić bałwanka napompowałam trzy balony na różną wielkość.
Całą kule włóczki włożyłam do pojemnika z klejem i taką mokrą włóczką owinęłam balony.
( o innych sposobach wykonania cotton bolls piszę TUTAJ)
Takie mokre kule zostawiłam do wyschnięcia na styropianowych pojemnikach.
Moje kule schły dwa dni. Po tym czasie obcięłam wiążanie balona i delikatnie patyczkiem do szaszłyków wepchnęłam balony do środka. Odkleiły się bez problemu, z wyjęciem balonów z kule też problemów nie ma.
Klejem na ciepło połączyłam trzy kule ze sobą.
Kapelusz zrobiłam z białej kartki 230g/m2 i obkleiłam papierem koloru czarnego (prościej było użyć czarnego brystolu, ale akurat nie miałam takiego w domu).
Klejem na ciepło przykleiłam dekoracje. Szalik z filcu, oczy z guzików a guziczki z koralików.
Nos to gruby papier obklejony filcem.
Na koniec lampki led włożone do kul i gotowe.


Gniotek z balona i mąki

Przygotowywanie dekoracji świątecznych idzie pełną parą i zapomniałam z tego wszystkiego o naszym gniotku.
Robiłyśmy z Agnieszką, jakiś czas temu, gniotka.
I tak do zrobienia go użyłyśmy:
mąki ziemniaczanej
balona
włóczki
pisaki

dodatkowo potrzebujemy butelki plastikowej 0,5 l.

Do butelki wsypałyśmy przez lejek mąkę ziemniaczaną (jak się zatyka to pomagamy sobie patyczkiem do szaszłyków).
Balon nadmuchałyśmy i nałożyłyśmy na balon. Obróciłyśmy butelkę do góry dnem i przesypałyśmy mąkę do balona delikatnie potrząsając.

kule z włóczki z lamkami - cotton balls

Przetestowałam kilka rodzai włóczki i nici aby samej stwierdzić, które są najlepsze.
Klej za każdym razem ten sam czyli vikol z wodą (zawsze dolewanej na oko, raz mniej raz więcej)
Co do włóczki to jak dla mnie najlepiej wygląda kordonek (taka cieńsza włóczka), schnie dobę.
Włóczka grubsza wygląda mniej ładnie i schnie ok. 2 dni.
Kule robione zarówno cieńszą i grubszą włóczką są twarde.
Zrobiłam też z nićmi, jedne są z jednej szpulki a inne z dwóch. I tak jedna szpulka to zdecydowanie za mało, kule są bardzo giętkie. Z dwóch szpulek są lepsze, ładnie wyglądają ale trzeba uważać bo nie są tak twarde jak kule zrobione z kordonka. Schną ok. doby.
Balony na które nawijałam nici i włóczki nie były niczym malowana. PO obcięciu wiązania delikatnie gdzieniegdzie wypychałam balon do środka cottonka i balony bez problemu odchodziły.
Samo moczenie włóczki też robiłam na dwa sposoby i oba są dobre jednak czystszym sposobem jest najpierw nawinięcie kordonka na balony i potem zamoczenie go w kleju.

sobota, 26 listopada 2016

skrzat

Biorąc pod uwagę materiały wykorzystane do produkcji skrzatów, aż się prosiły aby je zrobić.
Kołnierze z płaszcza i Agi kurtki wypięłam od razu po zakupie bo ani ja ani córka nie chciałyśmy ich i tak leżały na dnie szafy. 
Sweter w szafie wisiał bo szkoda mi było wyrzucić aczkolwiek nie nosiłam go już od dawien dawna bo mi rękawy 3/4 jakoś nie podpasowały, koszulka i bluzka dawno miały za sobą lepsze czasy.
Dokupiłam ryż i zabrałam się do roboty.


Bałwanki z korków po winie na choinkę plus zabawa szukanie bałwanków.

W tym roku z korków po winie zrobiłam bałwanki. Wszystkie materiały w domu miałam więc nie było na co czekać.
Korki pomalowałam białą farbą akrylową, wystarczyło jedno malowanie. Zostawiłam je na papierze do pieczenia dzięki czemu mogłam od razu pomalować całe korki nie obawiając się, że przykleją się do papieru.

czwartek, 24 listopada 2016

nawoływanie

-mama!!! - woła moja pociecha ze swojego pokoju.
-tak-odpowiadam gdy tam dotarłam.
Widzę że Aga jest strasznie zajęta malowanie i wycinaniem. Okazało się, że potrzebna nie jestem więc wracam do swoich zajęć. Za chwilę znowu słyszę
-mama !!!
Tym razem już się nie odrywam tylko też krzyczę z zza ściany:
-co!!
I tak ze trzy razy. W końcu nie wytrzymuję, idę do nie j i pytam:
-nie wołaj mnie o chwila jeśli nic odemnie nie chcesz
-a tak sobie tylko mówię - odpowiada moja pociecha.

Drewniana podkładka pod kubek

podkładki drewniane dekorowane techniką decoupage w podobny sposób jak zawieszka - TUTAJ
Tym razem użyłam papieru do decoupage. Drewniane podkładki obczyściłam z zanieczyszczeń.
Wyciełam wybrany wzór i włożyłam na moment do miseczki z wodą.
Podkładki posmarowałam klejem do decoupage, przyłożyłam wzór. Poczekałam aż wyschnie.
Szarą farbą (czarna i biała) pomalowałam gąbką do tapowania brzegi podkładek i zostawiłam do wyschnięcia.
Polakierowałam

Potrawka z kurczaka z brokułem i makaronem

To ulubiona potrawa mojego męża. Kiedyś próbowałam zrobić ja na dwa dni, ale to daremny trud. Jednego dnia zniknęła. Na obiad z repetą a potem na kolację.

Do przygotowania potrzebujemy:
1 podwójna pierś z kurczaka
1 brokuł
1 cebula
1 serek topiony
500 ml. śmietany 18%
sól
pieprz
curry
makaron

potrawka z kurczaka z warzywami

1 podwójna pierś z kurczaka
0,5  kg fasolki szparagowej
1 cebula
1 czerwona papryka
1 marchewka
2-3 ząbki czosnku
curry
sól
pieprz
3 łyżki śmietany 18%
bulion

cebulę obrać i pokroić w kostkę, usmażyć
marchewkę obrać i pokroić w plasterki
fasolkę umyć, odciąć końcówki i pokroić w kawałki

środa, 23 listopada 2016

Bałwan ze słoika


Zaczęłam od pomalowania litrowego słoika białą farbą akrylową i jeszcze ja świeżo obtoczyłam słoik w cukrze. Odstawiłam do wyschnięcia a gdy już farba wyschła zrobiłam mu różowe policzki farbą akrylową (czerwony z bielą)
Z koralików zrobiłam uśmiech a z guzików oczka. W pierwszej wersji chciałam użyć kamyków, ale Agnieszka nie pozwoliła mi nic uszczknąć z jej ogromnej kolekcji z balkonu. Pozostały koraliki, do przyklejenia których użyłam kleju magic aczkolwiek klej na ciepło też byłby dobry.
Długo zastanawiałam się jak zrobić nos mojemu bałwankowi i w końcu stanęło na tekturze i filcu. Właściwie nawet nie tekturze ale sztywnej kartce papieru, z której wycięłam koło. Z połowy koła zrobiłam rożek, który spięłam zszywaczek biurowym (tego nie będzie widać pod filce.
Z filcu też wycięłam koło i obkleiłam nim rożek.
Mamy już głowę balona to teraz czas zrobić kapelusz.
Wieczko już wcześniej pomalowałam na czarno, od tak na wszelki wypadek (pierwotnie zakrętka była zielona)
Czerń kapelusza, którą widać na zdjęciu to nic innego jak moje stare spodnie sztruksowe (już z nich niewiele zostało:)

Rosnące farby

Agnieszki fascynacja eksperymentami nie odpuszcza. Tym razem zrobiłyśmy rosnące farby.
Potrzebujemy:
Tyle samo wody, soli i mąki pszennej.

wtorek, 22 listopada 2016

Brokatowy glut (slime) z boraksu

Nie jest to Agnieszki pierwsza przygoda z glutem, ale jak się okazało córki wyobraźnia co do zastosowania gluta nie została wyczerpana do końca.
Do zrobienia gluta potrzebujemy:
2 razy po 1/2 szklanki wody
klej szkolny przezroczysty, duże opakowanie ( na tym były dwie naklejki, na jednej pisała że jest go 125 g a zaraz obok druga z informacją, że jest go 125 ml.)
1 łyżka boraksu
brokat

W jednej szklance wypełnionej do połowy wodą wsypujemy boraks i mieszamy.
DO misko wlewamy drugą do połowy wypełnioną szklankę wody i wyciskamy do niej klej. Mieszamy. Tutaj wrzuciła Aga brokat ale można go wsypać już razem z wodą.

poniedziałek, 21 listopada 2016

wianek na drzwi

Potrzebujemy:
Gałązek wierzby
białej farby akrylowej
brokatu
sztuczne gałązki choinki
suszone plasterki cytryny
szyszek
małe bombki
tasiemka
klej na ciepło

Gałązki nazbierane w parku na spacerze, w domu powiązane w wianek, można też zrobić w większej ilości gałązek, ja chciałam mieć taki. Białą farbą pomalować gałązki, ale nie wszystkie. Po prostu przelecieć pędzlem po gałązkach i świeżą jeszcze farbę posypać brokatem.
Gdy farba wyschnie klejem na ciepło przyklejamy gałązki, szyszki suszone cytrusy.