Agnieszka wymyśliła dla chłopaków zabawę z kolorami.
Chłopcom bardzo spodobała się zabawa i prześcigali się w wykonywaniu poleceń siostry.
Agnieszka wymyśliła dla chłopaków zabawę z kolorami.
Chłopcom bardzo spodobała się zabawa i prześcigali się w wykonywaniu poleceń siostry.
Symetryczne odbitki robiłam kiedyś z Agnieszką, była ona wtedy starsza od chłopaków dlatego sama malowała wzór, który potem odbiła.
Chłopcy o połowę młodsi niż wtedy Agnieszka nie są tak uzdolnieni dlatego przygotowałam im rysunki jako materiały pomocnicze.
To nasza wieloletnia tradycja, którą rozpoczęliśmy z Agnieszką gdy była w podobnym wieku jak teraz chłopcy. Zawsze organizowałam zabawę tydzień przed świętami w ogrodzie. Ponieważ pogoda nie zachęcała w tym roku w weekend przed świętami z powodu przelotnych deszczy oraz opadu śniegu, tydzień przed świętami zorganizowałam dzieciom zabawę w domu i pochowałam połowę zakupionych jajek licząc na drugą turę i ładniejszą pogodę w święta.
I się udało :)
Zaczęło się od córki, kiedy poszła do przedszkola na święta obdarowywała dzieci i panie z grupy słodkim drobiazgiem opakowanym świątecznie.
Stało się to naszą tradycją nawet teraz gdy chodzi do szkoły
Kultywuję te tradycję również u chłopaków dlatego w tym roku zarówno do szkoły jak i do przedszkola szły słodkie niespodzianki.
Chłopcy do przedszkola zanieśli "marcheweczki"
Wersję tej zabawy z klockami znalazłam na pinterest.com. Chłopakom się spodobało więc zrobiłam im kilka innych plansz z zabawkami o różnych kolorach i kształtach.
Zabawa polegała na dopasowanie kształtu zabawki do obrysu na kartce a w przypadku klocków o takim samym kształcie chodziło o dopasowanie nie tylko kształtu ale również o dopasowanie odpowiedniego koloru klocka do obrysu.
Tym razem zabawa w dopasowanie kolorów oraz rozmiarów. Chłopcy świetnie radzą sobie z kolorami i kształtami, ale chętnie biorą udział w zabawach dzięki czemu utrwalają swoją wiedzę.
W tym roku moi trzyletni już chłopcy czynnie brali udział w przygotowaniu prezentu dla babć.
Ponieważ w zeszłym roku byli na to za mali więc kupiłam kubeczki i odbiłam rączki dzieci na nich. Cały instruktaż oraz efekt końcowy możecie zobaczyć tutaj - KLIK
W tym roku chłopcy w dużej mierze zrobili samodzielnie laurki oraz ciasteczka.
W tym roku poszłam trochę na łatwiznę w tym roku i wykorzystałam wieniec z zeszłego roku, który wykonałam właśnie jako baza kalendarza adwentowego - KALENDARZ 2021
Kolejna propozycja żeby ćwiczyć małe rączki. Nie jest ładna ani kolorowa, choć można oczywiście kartonik pomalować ale dla nas tym razem nie kolor był ważny a nakrętki do odkręcania i dziurki do wrzucania klocków i innych małych zabawek.
- Mając na ogródki kilka drzewek agrestu co roku szukam nowych pomysłów na ich wykorzystanie. W tym roku upiekłam ciasto z kruszonką a z drugim zbiorem tartę. I tym pomysłem chcę się podzielić w tym wpisie.
Eksperymentów z magnesami robiłam z Agnieszką nie jeden raz.
Tym razem prosta zabawa z chłopakami, która dała im wiele radości.