Jura jest pełna pięknych miejsc do których można się udać. Zamki zwiedzaliśmy już wszystkie nie raz. Lasy, skały i jaskinie wciąż poznajemy. Jest ich tyle że starczy na jeszcze wiele wycieczek.
Tym razem obraliśmy kurs na Sokole Góry.
Jura jest pełna pięknych miejsc do których można się udać. Zamki zwiedzaliśmy już wszystkie nie raz. Lasy, skały i jaskinie wciąż poznajemy. Jest ich tyle że starczy na jeszcze wiele wycieczek.
Tym razem obraliśmy kurs na Sokole Góry.
Ciepła pogoda dała nam możliwość wyniesienia zabaw z wodą na podwórko. I kolejna nauka przez zabawę z kolorami.
Chłopcy chętnie sięgają po farby, kredki czy flamastry. Dzisiaj pokazujemy, że malować można czymś jeszcze oprócz standardowych materiałów - tym razem to były barwniki spożywcze.
Kolorowych pomponików używamy często do różnych aktywności artystycznych, dlatego mamy ich dużo w domu w różnych kolorach i rozmiarach. Mogą również posłużyć do zabaw i nauki kolorów.
Magurka Wilkowicka to szczyt (909m.n.p.m.) Beskidu Małego, którego zdobyciem zaczęliśmy tegoroczny sezon.
Tworzenie obrazków z bibuły pokazuje jak Marcin i Olek wykonują pracę wg swojej wizji. Jeden temat a tak różne wykonanie.
Agnieszka miała do szkoły zrobić drzewko szczęścia. Chłopcy pozazdrościli i z mała pomocą zrobili swoje.
Mimo, że z kolorami chłopcy są zaznajomieni, Olek po polsku a Marcin po polsku i angielsku to zabawy te dalej są dużą frajdą.
Dlatego często coś w tych klimatach dla chłopaków przygotowuję gdy jesteśmy w domu.
Razem z chłopcami przygotowaliśmy niespodziankę dla grupy przedszkolnej w postaci takich o to zajączków z niespodzianką.
Milka zorganizowała poszukiwanie jajek na terenie zoo w Chorzowie. Wybraliśmy się na nie całą ferajną. Koszt wycieczki to bilet do zoo w cenie którego była możliwość spaceru po zoo, dużo zadań do wykoniania, zagadek do rozwiązania a na koniec cały koszyk świątecznych łakoci od Milki.
Najlepsze eksperymenty, do których chłopaki często wracają to tez sodą i octem. Dla odmiany zamiast wlewać ocet do butelki czy szklanki zrobiłam im to foremkach do wykrawania ciastek.
Gdy przyprowadziłam ich z przedszkola czekała już na nich niespodzianka.
Będąc w Egzotarium w Sosnowcu ostatnim etapem wycieczki są skamieliny, kości i motyle. Kilka gablot prezentuje różne gatunki motyli, od tych największych po te malutkie.
Chłopcom w Egzotarium podobało się wszystko, ale następnego dnia w domu zainspirowani motylami wykonaliśmy je sami z rolek po papierze.