piątek, 30 września 2016

Warsztaty dla dzieci z technik plastycznych

Dzisiaj miałam przyjemność przeprowadzić warsztaty plastyczne dla przedszkolaków w Punkcie Przedszkolnym Mała Klanza w Tychach. Grupka przedszkolaków dowiedziała się że są różne techniki plastyczne a potem każde zrobiło kolaż jesienny z liści, klonowych nosków, jarzębiny, kasztanów, ziaren kawy i ryżu, kawałków płyt, plasteliny, waty, bibuły i makaronu.
Dary natury dzieci same nazbierały będąc wcześniej na spacerze a poniżej zdjęcia ich wspaniałych prac.
Dziękuję za ciepłe przyjęcie.
https://www.facebook.com/profile.php?id=100002171837351&pnref=story


Motyl - pomysł i wykonanie Agnieszka

Cały czas myślę co by tu jeszcze z Agnieszką fajnego zrobić, ale czasem jest tak że to nie ja wpadnę na jakiś pomysł ale sama Aga właśnie coś wymyśli.

Wracając z przedszkola idziemy przez par i zawsze jakieś skarby w mojej torebce lądują.
I tak któregoś dnia Aga stwierdziła, że zrobimy motyla. 
Siada przy stole, pełna powaga i skupienie.
I tłumaczy mi
- mama, teraz obrywamy tu taj liścia, teraz robimy dziurki i wkładamy noski ale delikatnie, pamiętaj. 
I tak powoli wyszedł jej faktycznie motyl z liścia udekorowany kwiatami a tułów był z klonowych nosków.

kupujemy buty

Wybrałam się z Agnieszką na zakupy w poszukiwaniu butów dla mnie. Coprawdaż kilka par na obcasie posiadam, niestety nie sprzyjają one porannemu joginngowi przesiadkowemu .
Aga chcąc pomóc i przyśpieszyć poszukiwania też zaczęła szukać.
I tak w pewnym momencie przybiegła do mnie z hasłem:
- mamo, mam idealne buty dla Ciebie
Buty były białe, fakt pierwsza para przyniesiona przez córkę, które były pełne ... ale koturna miała 2-3 cm a wąska szpilka oscylowała między 12-15 cm.

Już widzę jak w nich biegam na autobus :)

czwartek, 29 września 2016

Gulasz z ciecierzycą



½ kg mięsa gulaszowego wieprzowego
1 puszka ciecierzycy
1 cebula
2-3 ząbki czosnku
1 puszka pomidorów krojonych
½ szklanki wina wytrawnego
Bulion
Papryczka chili mielona
Sól
Pieprz
Ziele angielskie
Liść laurowy

Mięso umyć, wyczyścić, obtoczyć w mące. Podsmażyć na rozgrzanym w garnku o grubym dnie oleju.

wtorek, 27 września 2016

Gulasz z mięsa wołowego i soczewicy



½ kg mięsa gulaszowego wołowego
1 puszka soczewicy
1 zielona papryka
150-200 g pieczarek
Bulion
½ szklanki wina wytrawnego
1 puszka pomidorów krojonych
3 ząbki czosnku
Sól, pieprz, papryka mielona
3 łyżki śmietany 18%
Mąka pszenna

Kasztanowe ludki

Czas zacząć sezon na kasztany. Codziennie wracając z Agnieszką z przedszkola zbieramy kasztany. I tak dzień w dzień moja torebka coraz cięższa się robi podczas tych powrotów bo i kasztanów spada z drzew coraz więcej.
Aga zapałała chęcią zrobienia z nich ludków.
Robiła samodzielnie, mama mogła jej robić dziurki w dokładnie wskazanym przez pociechę miejscu na kasztanie.
I tak wyszedł stworek z kasztana, plasteliny, piórek i listków, które znalazłam przez przypadek w książce (po kilku latach leżakowania znalazły zastosowanie)
Gdzie się nie dało na patyczek, tam wspomagałyśmy się klejem na ciepło.

poniedziałek, 26 września 2016

Sałatka z porem, jajkiem i ogórkiem

1 por (biała część)
3 jajka ugotowane na twardo
3 ogórki kiszone nie za duże
kilka plasterków sera żółtego
2-3 łyżki majonezu
sól, pieprz

Jajka, ser i ogórka kroimy w drobną kostkę nożem lub takim sprytnym urządzeniem jak na zdjęciu.


Puchata ośmiorniczka

Ośmiorniczka ze styropianowej kuli, ale żeby było ciekawej i żeby nasza kula nie była taka gładka przed jej pomalowaniem przykleiłam, niezawodnym klejem magic, kaszę manne.
Po wyschnięciu pomalowałam gąbką do tapowania (próbowałam pędzlem, ale lepszy efekt jest przy użyciu gąbki).
Do zrobienia macek użyłam kartki papieru do akwareli pomalowanej bibułą, jak ją zrobiłyśmy - TUTAJ

Do macek dodatkowo kolorowy makaron, a jak go zrobić - TUTAJ
Po wyschnięciu farby przyklejamy do kuli oczka a całą kulę klejem magic przyklejamy do macek.


Chorzów Górnośląski Park Etnograficzny 
w Chorzowie - Skansen

Korzystając z ładnej pogody wybrałyśmy się z Agnieszką do Chorzowskiego Skansenu (mąż z racji tego że trochę chory miał w tym czasie za zadanie ugotowanie obiadu w domu).
Liczyłam na to że choć trochę Agnieszkę zaciekawi Skansen, nastawiała się głównie na zaganianie owiec przez pieska.
Ku mojemu zaskoczeniu córce spodobał się nie tyko pokaz, ale również cały Skansen. Z mapą chodziła po skansenie i do każdego domu chciała wejść, nic nie mogłyśmy pominąć. Ile mogłam wyjaśniałam z gradu pytań które mi zadawała o każde urządzenie z ekspozycji. Przydały by się opisy:)

Jedynym minusem okazała się być  karczma, gdzie podawali tylko frytki z nuggetsami na które bardzo dłuugo się czekało a Panie nie potrafiły zapanować nad numerkami zamówień, które ciągle im się myliły, gubiły a tylko co któreś zamówienie było przez głośnik wołane. Tak więc zamówienia lądowały na "piecu" i jak ktoś przyszedł się upomniał to z tej sterty mógł sobie zabrać.

ninja i śniadanie dla taty

Aga za skórę potrafi czasem zaleźć, nie można powiedzieć aby była typowym aniołkiem. Czasem bliżej jej do diablęcia. Ale generalnie to kochane dziecko, które potrafi nas wzruszyć. Np. kiedy przygotowuje dla nas sałatki czy śniadanka tak jak to wczorajsze.



sobota, 24 września 2016

Maskotka wielorybek

Wieloryb ze starych dżinsów, wypchany watoliną, oczka z guzików.

Muszelkowe potworki i inne

Dzisiaj nie mieliśmy ochoty na wielkie wojaże, mąż został wysłany na zakupy a my z Agą zabrałyśmy się za twórcze prace. Jak zwykle dałam córce kilka propozycji z których tym razem padł wybór na muszelki.
I tak ja dostałam polecenie zrobienia stworków a Aga idąc za swoją wizją wyciągnęła kilka kolorów farb aby stworzyć inny, pasujący do zamysłu.
A zamysł był taki aby muszelko pokolorować. Część służy do zabawy, z jednej miał być i powstał żółwik a z części powstał motylki.
A ja sumiennie zabrałam się do dzieła i zrobiłam kilka stworków.

podkład pod farby

Po wielu próbach zabezpieczenia mebli przed zabrudzeniem farbą akrylową gazetami, jakże nie skuteczną metodą bo zawsze coś się przesunie i pobrudzi, znalazłam w końcu rozwiązanie idealne. Folia spożywcza, bo o niej mowa, jest łatwa w obsłudze, tania i można nią owinąć cały stół czy stolik zaskakująco szybko.
Po wielu próbach zabezpieczenia mebli przed zabrudzeniem farbą akrylową gazetami, jakże nie skuteczną metodą bo zawsze coś się przesunie i pobrudzi, znalazłam w końcu rozwiązanie idealne. Folia spożywcza, bo o niej mowa, jest łatwa w obsłudze, tania i można nią owinąć cały stół czy stolik zaskakująco szybko. Jeszce nic nie wymyśliłam na podłogę :)